czecho.pl - medium nr 1 w Czechowicach-Dziedzicach

Reklama

Gorące tematy

  • 10 września 2021
  • 12 września 2021
  • wyświetleń: 4979

Wywiad z nowym komendantem SM, Sławomirem Walczakiem

Jakie doświadczenia z Policji mogą być przydatne w kierowaniu Strażą Miejską? Czy w czechowickiej SM szykuję się większe zmiany? Na te i inne pytania odpowiada Sławomir Walczak w rozmowie z portalem czecho.pl

Komendant sm, sławomir walczak
Sławomir Walczak · fot. mp / czecho.pl


W.D.: Dostał pan już swój nowy mundur?

S.W: Niestety jeszcze nie. Nad czym ogromnie ubolewam i - powiedzmy że, siedzę już na szpilkach, bo za niedługo zbliżają się różne uroczystości, na których wypadałoby już się pokazać w mundurze. I pan pewno też by chciał zrobić zdjęcie, ale niestety obaj musimy jeszcze trochę poczekać.

W. D.: Dlaczego zdecydował się pan wziąć udział w konkursie na stanowisku komendanta?
S.W.: Nigdy nie planowałem objęcia funkcji Komendanta Straży Miejskiej w Czechowicach-Dziedzicach - znałem realia i przepisy dotyczące pracy tej formacji. Po odejściu na emeryturę planowałem poświęcić się wreszcie swojej rodzinie, która przez ostatnie lat była - z uwagi na obowiązki związane ze służbą - mocno zaniedbywana. Chciałem także znaleźć wreszcie czas na swoje hobby. Niestety życie po raz kolejny zmusiło mnie do zmiany planów. Moje atuty zostały dostrzeżone przez różne osoby i zaproponowano mi rozważenie podjęcia pracy w Straży Miejskiej jako Komendant tej jednostki. Znając realia, ograniczone uprawnienia tej formacji i wytyczne dotyczące pracy Straży Miejskiej oraz licząc się z hejtem, który może powstać w necie, bardzo długo rozważałem "czy warto" angażować się w to zagadnienie.

W. D.: Jakie doświadczenia z Policji mogą być przydatne w kierowaniu Strażą Miejską?
S. W.: Myślę, że jednym z takich doświadczeń jest szybkość działania i podejmowania decyzji. Umiejętność współpracy i bieżąca, szybka wymiana informacji pomiędzy służbami, również nie jest bez znaczenia. Wspólne i sprawne działania na pewno poprawią poczucie bezpieczeństwa wśród naszych mieszkańców.

W. D.: Jak ma Pan zamiar prowadzić Straż Miejską pod swoim kierownictwem? Czy szykują się większe zmiany?
S. W.: Na pewno bardzo rozważnie. Cały czas przyglądam się funkcjonowaniu jednostki, pracy strażników oraz obserwatorów systemu monitorowania miejskiego. Analizuję powierzone pracownikom obowiązki, przepisy prawa dotyczące pracy straży i bieżące zagrożenia oraz problemy. Staram się zobaczyć nie tylko wszystkie "plusy" - ale także i "minusy", które będę, w miarę możliwości organizacyjnych i finansowych poprawiał i szybko usprawniał. Społeczeństwo chce porządku i poczucia bezpieczeństwa, do czego jesteśmy powołani. Musimy nieustannie rozwijać system monitorowania gminy oraz umiejętności osób pracujących na monitoringu, gdyż ich szybka reakcja spowoduje natychmiastowe skierowanie za zagrożone miejsca poszczególnych służb, a są to nie tylko straż miejska, ale i policja, straż pożarna czy też pogotowie.

W. D.: Swoją funkcję pełni pan od 22 lipca. Jakie wnioski po zapoznaniu się z kondycją Straży Miejskiej, jaki i samych strażników?
S. W.: W ciągu miesiąca trudno dokładnie i ostatecznie ocenić działalności jednostki. Konieczna jest analiza wyników i bieżąca obserwacja prowadzonych działań. Obecnie wiem, iż konieczne jest poprawienie stanu budynku Straży Miejskiej: remont dachu, usunięcie zagrzybienie w piwnicach i na parterze budynku, uzupełnienie tynków oraz odmalowanie pomieszczeń. Konieczna jest też wymiana sprzętu elektronicznego służącego do bieżącej pracy.

W. D.: Są głosy, że strażników jest za mało, że podczas zgłoszenia zawsze pada formuła: "Wszyscy są na interwencji". Jak zatem wygląda sytuacja z ilością strażników? Czy są jakieś wakaty? Jak wygląda nabór i czy są w ogóle są chętni na pracę w Straży Miejskiej?
S. W.: Moim zdaniem strażników jest za mało. Obecnie po zwolnieniu się kilku osób, część wakatów została zlikwidowana, część została zastąpiona poprzez pracowników monitoringu, są to 4 osoby niepełnosprawne. Tutaj widzimy, że Straż Miejska dąży do aktywizacji zawodowej osób niepełnosprawnych. Część etatów zostaje do ponownego obsadzenia. Na drodze pracuje na stałe 12 strażników - można łatwo wyliczyć, że jest to 6 - "2 osobowych" patroli, które pracują zgodnie z kodeksem pracy, przysługują im dni wolne, urlopy, dni zwolnienia lekarskiego. Z tego, co ustaliłem to ostatni nabór do pracy w straży był przeprowadzony w 2018 r. Mam zamiar opracować nowe kryteria naboru, który nastąpi w 2022 roku.

W. D.: Od wielu lat Straż Miejska ma raczej negatywną opinię wśród ludzi. Czy podejmie pan próbę zmiany tego postrzegania, czy to raczej przegrana sprawa?
S. W.: Formacja ta wzbudzała i wzbudza bardzo skrajne emocje. Straż Miejska to nie tylko ogrom pracy porządkowej - samochodu pozostawione w wielu nieprawidłowych miejscach, ale także akty wandalizmu, czy też częste spożywanie alkoholu w miejscach niedozwolonych. Przede wszystkim należy we właściwy sposób ukazać pracę strażników i odbudować zaufanie do tej formacji. Pokazanie każdemu obywatelowi, że straż jest dla nich, a nie przeciwko nim jest bardzo ważne. Staramy się na bieżąco na naszej stronie internetowej publikować efekty naszych działań, jak i pomysły czego obywatele od nas oczekują. I mam nadzieję, iż z dnia na dzień będziemy coraz lepiej oceniani. Cały czas czekamy na uwagi dotyczące naszych działań jak i pomysły czego obywatele od nas oczekują, co ich trapi i denerwuje oraz jak chcą nam pomóc i co proponują.

W. D.: Jest pan związany z Czechowicami już od dawna, zna pan miasto i tereny wokół niego, nie da się również ukryć, że ma pan duże doświadczenie w pracy w służbach mundurowych. Nie obawia się pan, że kierowanie strażą z jej ograniczonymi możliwościami może być frustrujące.
S. W.: Oczywiście, że tak. Częstokroć straży miejskiej zarzuca się brak szeregu uprawnień, które są potrzebne do sprawnego i szybkiego działania. Osobiście, uważam że ta formacja wymaga szeregu głębokich reform i rozszerzenia uprawnień na wzór innych policji municypalnych. Plany od chwili jej powstania, a było to już 30 lat temu, były bardzo ambitne - szerokie uprawnienia, podobne jak w służbach mundurowych - poparte odpowiednimi wynagrodzeniami. Niestety do dziś nie zostało to przez rządzących uczynione. Często czytamy i słyszymy, że najchętniej wymieniono by Strażników na Policjantów. Należy tu pamiętać, że Straż Miejska w Polsce jest organem, który ma czuwać nad bezpieczeństwem i porządkiem w społecznościach lokalnych. Osoby podnoszące głos w sprawie "czy Straż Miejska ma zostać, czy też powinna zostać zlikwidowana" często nie analizują zakresu pracy obu formacji, który jest zupełnie inny. Wyobraźmy sobie jak działała by Policja w naszym mieście, gdyby nie Straż Miejska. Ile czekalibyśmy na interwencję?

Rozmawiał: dud

dud / czecho.pl

Reklama

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu czecho.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.